Serial na zimę - Gran Hotel


I znowu wpadłam na hiszpańską produkcję. Szukałam ciekawych seriali i skusiłam mnie wysoka nota i entuzjastyczne recenzje "Gran Hotel" na filmwebie. Poza tym akcja rozpoczyna się na początku XX wieku, a ten okres zawsze mnie fascynował. Zmiany jakie zachodzą w technice są ważnym tłem dla serialowych intryg, a jest ich tak dużo, że oglądając 3 sezony, nieraz łapałam się za głowę, czego to jeszcze scenarzyści nie wymyślą. Serial nazywany jest hiszpańskim "Downton Abbey", ale nie jest to trafne porównanie. Bohaterowie angielskiej serii dali się lubić i nie dopuszczali się aż takich czynów, jak postacie z hiszpańskiego odpowiednika. Ale nie będę tutaj streszczać trzech sezonów, zarysuję tylko ogólnie czego dotyczy serial.


Do Gran Hotel przybywa młody mężczyzna o imieniu Julio z zamiarem odwiedzenia pracującej w hotelu siostry. Na miejscu okazuje się, że Cristina opuściła to miejsce i ślad po niej zaginął. Nie ma co liczyć na pomoc właścicieli hotelu, którzy zdają się skrywać wiele sekretów i nie są godni zaufania. Zdany na siebie młody chłopak, zatrudnia się w Gran Hotel i rozpoczyna swoje śledztwo. Jedyną osobą, na której pomoc może liczyć jest Alicia, córka właścicieli luksusowego ośrodka. W miarę rozwoju wydarzeń stają się sobie coraz bardziej bliscy. Alicia jednak jest zaręczona z ambitnym i bezwzględnym dyrektorem hotelu, którego poślubienie nakazała jej matka. Dodatkowo hotel regularnie odwiedza para detektywów, próbująca rozwiązać zagadkę lokalnej zbrodni. 


Opis jest bardzo uproszczony, bo praktycznie każda minuta serialu wypełniona jest intrygami. Świetne ukazano życie dwóch sfer, bogaczy próbujących ratować swój gasnący autorytet i służących, wśród których jest wielu lojalnych, jak i ci, którzy kombinują, by żyć lepiej. Nie jest to serial wybitny, to po prostu przyjemna rozrywka dla tych, którzy lubią kryminalne zagadki. W tym przypadku - duuuużo zagadek ;) Im dłużej toczy się historia, tym bardziej z kryminału zamienia się w telenowelę, Stąd słuszna decyzja zakończenia produkcji na trzecim sezonie. No i para głównych bohaterów jakby  innego świata - bezbarwni i nieskazitelni. Jako rozrywka "Gran Hotel" sprawdza się jednak doskonale. Jeżeli dysponujecie większą ilością wolnego czasu lub lubicie seriale to polecam.  

Ogólna ocena: 4/5 



Share on Google Plus

About Aneta Łukasik

Cześć:) To ja, autorka bloga. Blogowanie to moje hobby, ale zajmuję się tym od niedawna, dlatego mam prośbę :) Jeżeli przeczytałaś/łeś post, to proszę zostaw komentarz. Wszystkie wskazówki i porady są dla mnie bardzo cenne :) Z góry dziekuję :)
    Blogger Comment
    Facebook Comment

0 komentarze :

Prześlij komentarz