Jurassic World - o wszystkim i o niczym


Fenomenu tego filmu długo nie będę potrafiła pojąć. Do pójścia do kina zachęciły mnie głównie pozytywne, a nawet entuzjastyczne recenzje znalezione w sieci. Nazwisko reżysera co prawda niczego mi nie mówiło, ale obsada z Chrisem Prattem, Bryce Dallas Howard i Irrfanem Khanem w rolach głównych zapowiadała się całkiem obiecująco. No i sam Spielberg mówił, że właśnie taki film chciałby nakręcić. Lepszej rekomendacji nie potrzeba, żeby się wybrać na nową odsłonę opowieści o dinozaurach. I co? I nic ciekawego. I to do tego stopnia, że po godzinie zastanawialiśmy się, czy nie wyjść z kina i darować sobie zakończenie.


Fabuła "Jurassic World" bardziej nadaje się do filmu familijnego, a nie przygodowego. Chris Pratt obniżył loty i tym razem nie ratuje całej galaktyki, a tylko turystów zwiedzających park. Gra on zaklinacza dinozaurów, któremu udało się nawiązać głębsze relacje z raptorami. Niestety nie udaje mu się nawiązać takiej relacji z Bryce Dallas Howard, która jest tak wybredna, że wkrótce pojawi się na plakatach pewnej słynnej akcji (nie mam dzieci, tylko dinozaury). Bryce gra główną manager obiektu, która potrafi zająć się tylko swoją pracą. Olewa też swoich siostrzeńców, który przyjeżdżają na wyspę, żeby pooglądać dinki i przy okazji lata nie widzianą ciotkę. Bryce znajduje im bardzo ładną opiekunkę, zajętą gadaniem przez telefon, więc chłopaki korzystają z okazji i postanawiają pozwiedzać sobie na własną rękę i zobaczyć miejsca w parku, które nie są dostępne dla tłumów. Tutaj zaczyna się przygoda, bo w tym samym czasie po wyspie zaczyna grasować niebezpieczny dinozaur, którego źli naukowcy zmutowali a nasi dobrzy bohaterowie nie wiedzą, jak sobie z nim poradzić. Chris i Bryce łączą więc siły, żeby odnaleźć chłopaków, a przy okazji nawiązują głębszą więź i jest szansa, że Bryce jednak nie będzie na plakacie. Hip hip hura! 


Opis brzmi obiecująco, jednak już na samym początku spotkało mnie duże rozczarowanie. Chris Pratt i Bryce Dallas Howard jako para to najsłabszy element filmu i wina leży tu głównie po stronie kobiety, nudziary i służbistki. Bryce ucieka w szpilkach przed dinozaurami, a jej "wiarygodna" przemiana ze skrupulatnej urzędniczki w superbohaterkę następuje dzięki podkasaniu rękawów i zawiązaniu dolnej części bluzki. Głębokie! Chemii pomiędzy nią a Prattem nie starczyłoby na wyprodukowanie jednego tic taca, a ich filmowe pocałunki są tak niezręczne, że więcej emocji wzbudzają we mnie buźki, które dostaję w smsach. Czy mi się tylko wydaje, że napięcie pomiędzy parą głównych bohaterów w filmie przygodowym powinno nakręcać jego tempo i wzbudzać emocje? 

Hmmm, najwidoczniej ekipa zarządzająca parkiem ma filozofię życiową podobną do filmowych bossów, którzy chcą zarabiać więcej, więcej i więcej kosztem biednych widzów. Mamy więc fajne efekty, popularnych aktorów, ładne widoczki, ale całość jest pusta, naiwna i totalnie niewciagająca. Po obejrzeniu "Parku Jurajskiego" w 1993 roku dinozaury zrobiły na mnie tak ogromne wrażenie, że musiałam zbierać szczękę z podłogi. Plus była to solidna i ciekawa historia, więc jako młody widz byłam w pełni happy. Teraz więc też poproszę o dobrą opowieść, ciekawe postacie, a przede wszystkim emocje. Niestety "Jurassic World" tego nie dostarcza, za to świetnie sprawdzi się jako dodatek do coli i nachos. A już zestaw "Jurassic World" + duża cola + 2 x nachos + lody to rozwiązanie idealne na wakacyjne lenistwo. Sam film bez przekąsek jest prawdziwym wyzwaniem dla wytrwałych. Tym bardziej dziwi mnie i zastanawia finansowy sukces filmu. Chyba mam inny gust niż reszta świata, ale sorry, ja wolę film z 1993 roku i basta! Poniżej jak zwykle zwiastun :) 

Ogólna ocena: 2,5/5



Źródła zdjęć:
1. http://io9.com
2. http://www.gram.pl
3. http://www.filmpl.pl
Share on Google Plus

About Aneta Łukasik

Cześć:) To ja, autorka bloga. Blogowanie to moje hobby, ale zajmuję się tym od niedawna, dlatego mam prośbę :) Jeżeli przeczytałaś/łeś post, to proszę zostaw komentarz. Wszystkie wskazówki i porady są dla mnie bardzo cenne :) Z góry dziekuję :)
    Blogger Comment
    Facebook Comment

0 komentarze :

Prześlij komentarz