Zamek Krzyżtopór


Do zamku Krzyżtopór wybieraliśmy się już od dłuższego czasu. W wakacje wreszcie udało nam się zobaczyć te legendarne mury. Warunki były do tego nienajlepsze, bo temperatura sięgała 44 stopni, ale skoro byliśmy już na Kielecczyźnie i od zamku dzieliło nas "tylko" 100 km to musieliśmy pojechać! 
Myślę, że z powodu wysokich temperatur nie trafiliśmy na tłumy zwiedzających. Tego dnia było tam może z dwadzieścia osób, nie więcej. Dzięki temu spokojnie spacerowaliśmy sobie między murami zamku, poznając jego historię. 



Ruiny zamku skrywają wiele tajemnic. Dowiedziałam się kilku ciekawostek o tych murach i chętnie się z wami nimi podzielę. Historia budowy i dalszych losów Zamku Krzyżtopór jest bardzo ciekawa i niestety tragiczna. A początki były bardzo obiecujące... 

Fundatorem zamku był Krzysztof Ossoliński. Członkowie rodziny Ossolińskich mieli ogromne ambicje. Marzyło im się nawet niezależne księstwo, które znajdowałoby się na terenie Rzeczypospolitej. Realizacja tego planu się nie powiodła, ale bracia Jerzy i Krzysztof Ossolińscy w inny sposób postanowili zapewnić sobie chwałę i pamięć kolejnych pokoleń. Ufundowali oni dwa ogromne pałace, ale nie cieszyli się długo swoimi imponującymi siedzibami. Zarówno zbudowany przez Jerzego pałac w rodzinnym Ossolinie, jak i Zamek Krzyżtopór, po śmierci swoich fundatorów szybko popadły w ruinę. 



Zamek Krzyżtopór został zaprojektowany jako "pałac w twierdzy", jednocześnie miał służyć zarówno do mieszkania jak i do obrony. Konstrukcja pałacu była bardzo ciekawa - okien było tyle ile dni w roku, pokoi - tyle ile tygodni, sal - tyle ile miesięcy, a ilość wież odpowiadała ilości kwartałów. W jednej z sal znajdowało się olbrzymie akwarium, w których pływały egzotyczne ryby i morskie stwory. Pewnej zimy, gdy sala nie została odpowiednio ogrzana, mróz rozsadził akwarium. Zamarznięte stwory morskie spadły wraz z bryłami lodu na dno wieży. 



O Zamku Krzyżtopór krąży wiele legend. Jedną z najsłynniejszych jest opowieść o podziemnych drogach, które prowadziły do Ossolina. Tunel kopali niewolnicy tatarscy, którzy zapewniali całkowitą dyskrecję. Jeżeli któryś z robotników przypadkowo się wygadał, nad ranem znajdowano jego ciało, więc pozostali woleli nie ryzykować. Nikt nie widział tego tajemnego połączenia, ale miejscowa ludność snuła coraz ciekawsze opowieści na jego temat. W niektórych podaniach, drogi tunelu miały być pokryte cukrem. Dlaczego? W owych czasach był on symbolem bogactwa, a ponadto przypominał lód i był śliski, więc mógł zapewnić odpowiednią prędkość. Tym, którzy lubią podania i legendy, polecam książkę autorstwa Józefa Myjaka, zatytułowaną "Legendy odkrywają tajemnice Krzyżtoporu".



Miałam ochotę na nastrojowe zdjęcia, ale znowu nie wyszło :D W tym upale po prostu nie chciało mi się pozować i wyglądałam na zmęczoną, a nie zachwyconą ruinami. Następnym razem się poprawię ;) 



Po zwiedzeniu zamku wpadliśmy na świetny pomysł. Do niedawna wydawało się nam, że im więcej i dalej wyjeżdżamy, tym ciekawsze miejsca widzimy. Mam tutaj na myśli głównie wypady zagraniczne. Kompletnie nie docenialiśmy naszego kraju pod względem turystycznym. Ostatnie dwa lata i nasze regularne, najczęściej weekendowe wypady, pokazały nam w jak wielkim byliśmy błędzie. Dlatego postanowiliśmy poza zdjęciami kręcić również filmy z odwiedzonych miejsc. Będzie to świetne uzupełnienie tekstu oraz samych zdjęć. Nasze filmy poza tradycyjnym zwiedzaniem będą pokazywać również specjalnie organizowane wydarzenia. Kręcenie ich nie jest łatwym wyzwaniem. Będzie to czasochłonne i uzależnione od tego, gdzie i kiedy, co ciekawego będzie się działo. Przyznam jednak szczerze, że już nie mogę się doczekać montowania pierwszego filmu. Obym tylko miała więcej czasu niż ostatnio, ale jak to mówi porzekadło, dla chcącego nic trudnego! I tego się trzymam! :) 
Share on Google Plus

About Aneta Łukasik

Cześć:) To ja, autorka bloga. Blogowanie to moje hobby, ale zajmuję się tym od niedawna, dlatego mam prośbę :) Jeżeli przeczytałaś/łeś post, to proszę zostaw komentarz. Wszystkie wskazówki i porady są dla mnie bardzo cenne :) Z góry dziekuję :)
    Blogger Comment
    Facebook Comment

1 komentarze :

  1. Podpisuję sie rękami, nogami i czym się tylko da pod tym, że nasza Polska jest piękna, cudowna, wspaniała. :)
    Niestety nie da sie dotrzeć do wszystkich miejsc,bo to fizycznie niemożliwe,dlatego bardzo lubię takie relacje na blogach.
    Dziękuję za wycieczkę po zamku Krzyżtopór. :)

    OdpowiedzUsuń